Terapia w ojczystym języku
Psychoterapia, psychoedukacja i materiały - wszystko po polsku.
Coraz więcej Polaków z Londynu wybiera leczenie uzależnienia w Polsce. Powód jest prosty: o nałogu, wstydzie i rodzinnych historiach najłatwiej mówić w ojczystym języku. Nasz zamknięty ośrodek na Podhalu łączy program SNNRZ, neuromodulację i całodobową opiekę - a po powrocie do domu oferuje terapię online.
Terapia uzależnień to przede wszystkim rozmowa - o emocjach, wstydzie, relacjach i dzieciństwie. W obcym języku łatwo powiedzieć „wszystko w porządku”, a trudno nazwać to, co naprawdę boli. Dlatego tak wielu Polaków z emigracji mówi, że dopiero terapia po polsku pozwoliła im zrozumieć własny nałóg.
W Anglii pomoc w uzależnieniu zaczyna się zwykle od lekarza rodzinnego (GP) lub lokalnych służb zajmujących się alkoholem i narkotykami, a na leczenie stacjonarne często trzeba czekać lub opłacić je prywatnie. Terapia prowadzona jest po angielsku. Dla wielu Polaków szybszą i bardziej naturalną drogą jest intensywny pobyt w polskim ośrodku - z terapią w języku, w którym najłatwiej mówić o emocjach.
Leczenie w Polsce bywa też okazją, by odnowić kontakt z rodziną. Pobyt w ośrodku można połączyć z konsultacjami dla bliskich, którzy mieszkają w kraju lub w Londynie.
Psychoterapia, psychoedukacja i materiały - wszystko po polsku.
Bez Twojej zgody nikt - ani pracodawca, ani znajomi - nie dowie się o leczeniu.
Kontynuujesz leczenie z tym samym zespołem, bez względu na kraj zamieszkania.
Z wielu angielskich lotnisk można dolecieć bezpośrednio do Krakowa (Kraków-Balice) lub Katowic (Katowice-Pyrzowice) - w tym z lotnisk londyńskich i regionalnych. Rozkłady zmieniają się sezonowo, dlatego warto sprawdzić je przed podróżą. Z lotniska w Krakowie do ośrodka jest ok. 100 km, a z Katowic ok. 180 km.
Podróż samochodem z Anglii jest bardzo długa: przeprawa promowa lub pociągiem przez kanał La Manche, dalej przez Francję lub Belgię, Niemcy i autostradą A4 przez Wrocław i Katowice do Krakowa, a stamtąd drogą S7 do Nowego Targu. Większość pacjentów wybiera samolot. Orientacyjny czas lotu z okolic Londynu do Krakowa to ok. 2 h 15 min, w zależności od lotniska i połączenia.
Termin przyjęcia ustalamy tak, aby podróż z Londynu była jak najprostsza - także pod kątem połączeń lotniczych. Szczegóły omówimy podczas rozmowy telefonicznej.
Najtrudniejszy bywa powrót - do tej samej pracy, tego samego mieszkania i tych samych ludzi w Londynie. Dlatego przed wyjazdem z ośrodka przygotowujemy plan na pierwsze tygodnie i ustalamy terapię online. Nie zostajesz sam ani sama: kontakt z terapeutą trwa także po powrocie za granicę.
Anglia jest o godzinę do tyłu względem Polski. Terapię online po powrocie ustalamy z uwzględnieniem różnicy czasu - tak, aby sesje pasowały do Twojego grafiku pracy.
Materiały do samodzielnej pracy znajdziesz na psyvera.pl, a o programie terapii przeczytasz na snnrz.pl.
Tak. Przyjmujemy Polaków z całego świata, w tym z Londynu i całych Anglii. Pierwszym krokiem jest bezpłatna rozmowa telefoniczna pod numerem +48 18 307 01 11.
Tak, wyłącznie po polsku. To jeden z głównych powodów, dla których Polacy z zagranicy wybierają nasz ośrodek: o emocjach i nałogu najłatwiej mówić w ojczystym języku.
Najwygodniej samolotem do Krakowa lub Katowic - orientacyjny czas lotu to ok. 2 h 15 min. Z lotniska w Krakowie do ośrodka jest ok. 100 km, czyli ok. 1,5 godziny drogi.
Tak. Po powrocie do Londynu spotykasz się z terapeutą online - po polsku, z zespołem, który zna Twoją historię. Zgodnie z programem możliwa jest także terapia pogłębiona.
Program 14-dniowy kosztuje 11 000 zł, a pełny program 28-dniowy 19 000 zł. Konsultacja specjalistyczna kosztuje 1 999 zł, a pierwsza rozmowa telefoniczna jest bezpłatna.
Nie. Nie przekazujemy żadnych informacji bez Twojej zgody - ani pracodawcy, ani rodzinie. Obowiązuje nas tajemnica zawodowa i ochrona danych medycznych.
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i poufna. Z zagranicy wybierz numer z prefiksem +48.